wyprawa - co to?
Rezerwuj termin
Cena
Cena: 3800 EUR/samochód/2 os. Każda dodatkowa osoba - 480 EUR
CENA OBEJMUJE:
- prom Genua - Tunis - Genua, własna kabina dla załogi z sanitariatem
- zezwolenia, zaproszenia, "fische", wszystkie papiery w Libii, libijski przewodnik
- prowadzenie imprezy przez polskiego przewodnika (Michał Synowiec)
CENA NIE OBEJMUJE:
- wszelkie pozostałe koszty czyli:
- paliwo na stacjach (8 groszy za litr w Libii, 2.2 zł w Tunezji), dodatkowe paliwo, jeżeli będziemy kupować na czarnym rynku
- wizy na granicy (ok 150 EUR), tymczasowe tablice rejestracyjne, graniczne opłaty formalne (ok 50 EUR)
- wyżywienie
- noclegi na płatnych campach, w hotelach w Libii i w Tunezji
- nieprzewidziane atrakcje, wejścia do Leptis Magny i Sabrathy (ok 50 Din/os)
- dodatkowego libijskiego samochodu transportującego paliwo dla grupy (jeden transporter na 4 auta, zabierający 1000 l paliwa) - ok 800 EUR/transporter z wyżywieniem kierowcy
Poradnik uczestnika
Wymagania
- Posiadanie samochodu z napędem 4x4 i reduktorem, ekwipunku biwakowego i ciepłej odzieży.
- Posiadanie wyposażenia terenowego w postaci taśm kinetycznych, łopaty i trapów (2 szt conajmniej). Wyciągarka i umiejętność (oraz nie obawianie się z jej skorzystania) jest mile widziane acz nie jest to warunek konieczny do wyjazdu.
- Posiadanie odpowiednich zbiorników do przewożenia zapasu paliwa na przejazd ok 1200 km po terenie (ważne! Na południu Libii w tej chwili są trudności z zaopatrzeniem w paliwo a stacje tankują tylko do zbiorników zabudowanych, także tych dodatkowych. Występuje możliwość awantury z obsługą stacji gdy chce się tankować do kanistrów). Benzyna jest bardziej dostępna niż diesel.
- Akceptacja dla noclegów w warunkach polowych, w oazach i na środku pustyni, bez prysznica.
- Akceptacja na kurz, piach, słońce.
- Odwaga i brak obaw przed zakopaniem się w piasku - w Libii każda załoga przynajmniej raz to przeżyje.
- Mile widziane przynajmniej pojedyńcze wcześniejsze doświadczenie w uczestnictwie w jakiejkolwiek wyprawie off-roadowej.
Kilka uwag co do przygotowania się i podróżowania off-roadowego po pustyni libiijskiej.
- Jedziemy na pustynię i jest to wyprawa więc mamy do pokonania określoną trasę która jest poprowadzona przez hamadę i wydmy. Często jest tak, że jak już wjedzie się na szlak to trzeba jechać dalej bo na wydmy podjeżdza się z reguły tylko z jednej strony. Nie ma możliwosci zawrotki. Mamy ze sobą lokalnego przewodnika i nawigatora, który wybiera którędy mamy jechać i jak pokonywać konkretne wydmy. Prowadzi on grupę tak, aby było to bezpieczne i żeby każdy z uczestników mógł ją przejechać.

- Jeździmy po wydmach więc nie należy panikować, że ktoś zakopie się w piasku. To jest normalne, że na pustyni samochody czasami się zakopują i każdego uczestnika to czeka - to nie jest tragedia. Nie należy siać defetyzmu i trzeba sobie radzić - od tego regulujemy ciśnienie w oponach, mamy trapy, liny, wyciągarki i pomoc innych, żeby w takiej sytuacji sobie radzić. Bardzo rzadko przydarzają się takie trudności jak długi czas wykopania auta lub przywracanie jego trakcji.



- Po wydmach jeździmy dynamicznie, wykorzystując moment obrotowy silnika, trzymając się śladu poprzednika. Ważne jest to aby przed zjazdzem z wydmy upewnić się, że na dole nie ma już auta poprzednika i szlak jest wolny. Od tego mamy łączność radiową i nie boimy się lub nie wstydzimy się z niej skorzystać

- Przy pokonywaniu wierzchołka wydmy zawsze zatrzymujemy auto w taki sposób aby można było z niej zjechać do dołu, nigdy nie zatrzymujemy auta przed lub na samym wierzchołku nawet gdy nie widzimy co jest za wydmą. Patrzymy co jest za nią dopiero w momencie gdy zatrzymamy auto w pozycji "maską w dół" ale jeszcze gdy tylne koła są przed wierzchołkiem. Z takiej pozycji samochodem bez problemu można będzie ruszyć w dół bo nie jest zakopany i cały czas ma trakcję.

- Nie boimy się niskich ciśnień w oponach. Nie jesteśmy wyznawcami doktryny manometrów i sztywnego trzymania się tego co ktoś kiedyś nam radził lub co fabryka opon mam napisała. Każde auto ma inną wagę, inaczej jest obciążone i wyważone, ma inny silnik i rozstaw osi. Do tego każdy producent opon używa innych mieszanek, opony mają inną konstrukcję, szerokość, wysokość i bieżnik, są twardsze lub bardziej miękkie - to wszystko powoduje, że odpowiedni dobór ciśnienia do konkretnego auta w danym momencie i otoczeniu następuje tylko metodą prób i błędów. Jeden samochód dobrze jeździ po piasku przy cisnieniu 1.2, inny przy 0.7 a jeszcze inny przy 1.8. Każde auto ma pewien punkt ciśnienia w oponach po przekroczeniu którego odczuwalnie widać, że "auto jeździ". Ważne jest aby opona była widocznie ugięta a ciśnienie było takie same na osi. Nie boimy się więc niskich ciśnień oraz tego, że zdejmie nam oponę z felgi - jeżeli już, to także nie jest to tragedia i w łatwy sposób z powrotem ją się nakłada na felgę.

- Na hamadzie używamy wyższego ciśnienia jak do jazdy po szutrówkach. Jeździmy ostrożnie i nie panikujemy że przebijemy oponę - jakby co mamy zestawy naprawcze i zapasowe koła. Po prostu sobie radzimy

- Wojującym woke-ekologom oraz miłośnikom i posiadaczom systemu DEF oraz lania AdBlue sugerujemy wyprogramowanie tego czegoś z auta przed wyjazdem. Potem można będzie to sobie ponownie wprogramować. Nic tak radośnie nie psuje spokojnego działania komputera samochodu jak komunikaty o zanieczyszczeniu systemu DEF. I nie można tego naprawić drutem, taśmą i młotkiem lub skasować błędu podręcznym komputerem diagnostycznym - najlepiej bez przebaczenia czasowo wyplenić z auta. Normy czystosci spalin obowiązujące w EU nie obowiązują poza EU.
Atrakcje
- Akakus
- Erg Ubari i jeziorka między wydmami
- noclegi pod rozgwieźdżonym niebem
- herbatki z Touaregami na pustyni
- granie i śpiewanie przy ognisku piosenek touareskich
- stare miasto w Nalut i Ghadames
- Leptis Magna i Sabratha
- malowidła i glify naskalne
- spotkania z nomadami
Film Jurka Szyszkina z jednej z naszych wypraw do Libii
Pogoda
Galeria


Do Libii jedzie się aby poczuć prawdziwą Saharę, daleko w głębi pustyni. Jest to prawdziwa wyprawa na której zmierzymy się z wydmami, kamienistą hamadą, odległościami, słońcem, pustynnym wiatrem. na której spotkamy Touaregów i Berberów.
Trasa i rejon w jakim będziemy się poruszać to zachodnia część Libii. Jest to obszar wolny i bezpieczny, pozostający pod opieką i ochroną Touaregów. Są to tereny plemienne (tuareskie) a my będziemy gośćmi lokalnych klanów więc dla każdego, komu nieobca jest wiedza o zwyczajach, honorze i prawach, jakimi rządzi się pustynia (nawet współcześnie), wiadome jest, że będziemy w 100% bezpieczni. Zobaczymy po drodze wąwozy Akakusu, jeziorka i wydmy Ubari oraz starożytne miasta w Gadamesie, Nalucie, Sabracie i Leptis Magnie.
Wyprawa będzie niesamowitym sprawdzianem i przygodą dla każdego uczestnika, w żadnym wypadku nie jest extremalna a przy odrobinie uwagi oraz ostrożnej jeździe nie spowoduje żadnych uszkodzeń samochodów. I skoro Touaregowie jeżdżą po pustyni seryjnymi autami, także zapraszamy do uczestnistwa właścicieli seryjnych aut

Opis i program
#1 dzień
dzień 1 - Spotkanie w Genui, wjazd na prom, noc na promie
#2 dzień
dzień 2 - Przybycie do Genui po południu, odprawa, formalności, dojazd do Hammametu na camping, noc na campie lub w hotelu.

#3 dzień
dzień 3 - Z Hammametu jedziemy na pułudnie i wieczorem dojeżdżamy do okolic Tatauine lub Remedy. Nocujemy razem z Luk'iem Skywalkerem na hamadzie przed granicą z Libią

#4 dzień
dzień 4 - Przejazd w kierunku Wazzan Portal, przekroczenie granicy z Libią i dojazd do Nalutu i dalej do Ghadamesu. Noc w hotelu w Ghadamesie

#5 dzień
dzień 5 - Pół dnia spędzimy na zwiedzaniu historycznego miasta Ghadames i po uzupełnieniu zapasów wyruszamy na pustynię. Nocleg na pustyni

#6 dzień
dzień 6 - Jedziemy przez pustynię mijając oazę Bin Duquish i nocujemy na wydmach

#7 dzień
dzień 7 - Jeździmy po wydmach i wracamy w okolice Bin Duquish i nocujemy na hamadzie Al-Hammra

#8 dzień
dzień 8 - Jedziemy przez pustynię w kierunku Quariat. Nocleg na pustyni

#9 dzień
dzień 9 - Quariat - Birak. Dziś jedziemy asfaltem w kierunku Sebhy. Po minięciu wielu wojskowych posterunków nocujemy na wydmach za miejscowością Birak

#10 dzień
dzień 10 – Birak - jeziorka Ubari. Cały dzien jedziemy dziś po wydmach w kierunku Ummal-Ma. Nocleg na wydmach

#11 dzień
dzień 11 – Jeziorka Ubari - Sardales. Dziś dzień na poszukiwanie paliwa i dojazd do Al-Awinat (Sardales). Nocleg w okolicach miasta

#12 dzień
Dzień 12 – Sardales - Akakus (cały dzień jeżdzimy po Akakusie)

#13 dzień
dzień 13 – Dziś jedziemy w kierunku wschodu, zeby zobaczyć kawałek Murzuqu, największego morza wydm w Libii. Dojeżdżamy do jego granicy i nocujemy pod jedną z wydm Adhan Murzuq

#14 dzień
dzień 14 – Adhan Murzuq – Wadi Makendush – Jarma – Takrkeba. Dziś dojedziemy do malowideł naskalnych w Wadi Makendush i będziemy kierować się na pólnoc. Nocleg w Takrkeba

#15 dzień
dzień 15 – Dziś cały dzień spędzamy wokół jeziorek Ergu Ubari i nocujemy nad jednym z nich

#16 dzień
dzień 16 – Zaczynamy drogę na północ. Po trzech godzinach wyjeżdżamy z wydm i przez Barrquin dojeżdżamy do Mizdah. Nocleg w gaju oliwnym

#17 dzień
dzień 17 – Dziś wracamy do cywilizacji i dojeżdżamy do Trypolisu. Nocujemy w hoteliku koło Leptis Magny zwiedzając wcześniej najlepiej zachowane w basenie morza śródziemnego ruiny starożytnego rzymskiego miasta.

#18 dzień
dzień 18 – Ostatni nasz dzień w LIbii. Po małym postoju w Sabracie i zwiedzeniu rzymskiego Koloseum przekraczamy granicę w Ras Adir i dojeżdżamy do Ksar Ghilane, uroczej oazy na pustyni

#19 dzień
dzień 19 - Ksar Ghilane. Dziś mamy możliwość spędzić jeszcze jeden dzień (rezerwowy na pustyni) Przejeżdżamy do Douz, nocujemy na campie

#20 dzień
dzień 20 - Douz - Tunis. Dziś jest dzień powrotu, cały dzień jedziemy na północ wracając w kierunku Europy. Wieczorem przyjeżdżamy do Tunisu. Zwiedzamy miasto, odwiedzamy suk. Noc w hotelu

#21 dzień
dzień 21 - Wypłynięcie z Genui

#22 dzień
dzień 22 - Dopływamy rano do Genui, koniec wyprawy
Informacje
Obszar współczesnej Libii od XI-X wieku p.n.e. poddany został kolonizacji Fenicjan. Na wschodnim wybrzeżu kraju od VIII wieku p.n.e. istniały kolonie greckie. W VI wieku p.n.e. Libia włączona została w skład Kartaginy, a w I wieku p.n.e. do Rzymu. Od czasów rzymskich używane są trzy nazwy określające odrębne libijskie prowincje – Trypolitania, Fazzan, Cyrenajka. W 431 roku n.e. prowincje te zostały zdobyte przez germańskich Wandalów. W połowie VII wieku na krótko weszła w skład Bizancjum, które utraciło je w wyniku podbojów arabskich. Libia weszła w skład kalifatu Umajjadów i Abbasydów, pod ich rządami stanowiła schronienie dla mniejszych ugrupowań religijnych islamu: szyitów i ibadytów. W IX wieku rozpoczęły się rządy dynastii Aghlabidów zastąpionych w X wieku przez szyickich Fatymidów. Zirydzi, którzy objęli rządy wiek później przywrócili w Libii islam w sunnickim wydaniu. W tym czasie liczne najazdy koczowniczych plemion arabskich przyczyniły się do niemalże całkowitego zarabizowania obszaru. W kolejnych wiekach Cyrenajka podlegała władcom Egiptu, Fazzan Tunezji a Trypolitania stała się siedliskiem piratów. W XVI wieku kraj włączono do Imperium Osmańskiego.
W wyniku wojny włosko-tureckiej z lat 1911–1912 stała się kolonią włoską. Fala osadnictwa włoskiego z lat 1920–1932 napotkała zbrojny opór lokalnych plemion. Sytuacja Libijczyków uległa pogorszeniu w okresie rządów faszystowskich, wówczas kolonialiści rozpoczęli rasistowską politykę, według której Włosi mieli być rasą nadrzędną a uważani przez nich za gorszych Libijczycy zostali pozbawieni praw. W kampanii pacyfikacyjnej obejmującej wywoływanie głodu, dokonywanie masowych mordów, ekstradycję ludności beduińskiej i tworzenie obozów koncentracyjnych zginęło tysiące Libijczyków.
Od 1942 roku Trypolitania i Cyrenajka znalazły się pod okupacją Wielkiej Brytanii, Fazzan z kolei Francji. Po traktacie pokojowym z 1947 roku, Włochy zrzekły się praw do Libii, która 24 grudnia 1951 roku została ogłoszona niepodległym państwem. Libia początkowo pozostawała federacją, co zmieniło się wraz z reformą z 1963 roku, kiedy to w miejsce federacji utworzono jednolite struktury. Król Idris I sprawował konserwatywne rządy oparte na izolacji. W 1969 roku miał miejsce wojskowy pucz, w następstwie którego proklamowano republikę. Rzeczywistym przywódcą Libii został pułkownik Mu’ammar al-Kaddafi. Al-Kaddafi ogłosił własny program polityczno-społeczny będący połączeniem arabskiego socjalizmu i politycznego islamu (tzw. trzecia teoria świata). W 1977 roku zmienił nazwę kraju na „Wielka Arabska Libijska Dżamahirijja Ludowo-Socjalistyczna”.
W 1979 roku al-Kaddafi formalnie zrezygnował ze wszelkich pełnionych funkcji, w praktyce zachował pełnię władzy. Jego polityka spowodowała pogorszenie się stosunków z Zachodem i Izraelem. Przywódca występował ponadto przeciwko umiarkowanym jego zdaniem rządom arabskim. W 1979 roku Libia najostrzej potępiła izraelsko-egipski traktat pokojowy i zerwała relacje z Egiptem, a w trakcie wojny iracko-irańskiej popierała Iran. W konflikcie palestyńskim al-Kaddafi popierał radykalne organizacje, zarzucając Jasirowi Arafatowi zbytnią ugodowość. W drugiej połowie lat 80. zaostrzający się konflikt między Libią a Stanami Zjednoczonymi doprowadził do nałożenia sankcji gospodarczych i akcji lotnictwa USA na tereny Libii. Po 1988 roku ruszyła liberalizacja polityczno-ekonomiczna. Libia zbliżyła się do państw europejskich (Francja, Wielka Brytania) oraz grona państw arabskich, z którymi utrzymywała wcześniej nie najlepsze relacje (Irak, Jordania, Egipt). W trakcie agresji Iraku na Kuwejt popierała rząd iracki i nie stosowała się do sankcji nałożonych na niego przez ONZ. W 1992 roku weszły w życie sankcje ONZ które miały być reakcją tej organizacji na ukrywanie w kraju osób podejrzanych o terroryzm (zamach nad Lockerbie). Od 1995 roku do światowych mediów przedostawały się informacje o kontaktach między rządem a ugrupowaniami islamskich fundamentalistów, rząd oskarżał Egipt i Sudan o wzniecanie konfliktu poprzez robotników pochodzących z tych państw. W 1999 roku Libia wydała osoby oskarżone o zamach nad Lockerbie, a w XXI wieku al-Kaddafi potępił terroryzm. Umożliwiło to normalizację stosunków z USA i Unią Europejską.
W 2011 roku wybuchły antyrządowe protesty, które przeistoczyły się w regularną wojnę domową, zakończoną obaleniem al-Kaddafiego. W 2012 roku głową państwa został Mohammed Megarjef a premierem Ali Zajdan. Nowe władze nie zdołały zatrzymać konfliktu wewnętrznego, który w 2014 roku przerodził się w kolejną wojnę domową. Stronami konfliktu był zdominowany przez islamistów Powszechny Kongres Narodowy i Zgromadzenie Konstytucyjne, mające poparcie międzynarodowe. W 2015 roku do konfliktu wkroczyło Państwo Islamskie, fundamentaliści zdobyli położoną na środkowej północy Syrtę. W marcu 2016 roku w Trypolisie powstał uznawany międzynarodowo rząd jedności narodowej. Jednocześnie siły wiernej generałowi Chalifie Haftarowi samozwańczej Libijskiej Armii Narodowej stopniowo zdobywały obszary w południowej i wschodniej Libii, czego ukoronowaniem stało się opanowanie przez nie Bengazi w lipcu 2017 roku.